W wielu firmach HR działa jak pogotowie ratunkowe: rekrutacje „na wczoraj”, onboarding „na czuja”, rozwój „jak będzie czas”. Tymczasem każda nowa osoba wchodzi w konkretne procesy sprzedaży, obsługi klienta i finansów – albo w ich brak. W tym artykule pokazujemy, jak połączyć rekrutację, onboarding i rozwój pracowników z procesami biznesowymi tak, żeby nowi ludzie szybciej dowozili wyniki, a zarząd widział w liczbach, czy inwestycje w HR naprawdę się zwracają.
