Quady, pasja i rozwój projektu
Nikt nie wierzył, że to się uda! Z małej wypożyczalni quadów do ogólnopolskiej ligi
Dla wielu osób quady to wciąż „tylko zabawa” – dodatek do pensjonatu, atrakcja turystyczna albo weekendowe wyrwanie się w błoto. Tymczasem historia ATV Bieszczady i Polskiej Ligi ATV pokazuje, że z takiej „małej zajawki” można zbudować ogólnopolską ligę, rozpoznawalny projekt i bardzo zaangażowaną społeczność wokół marki.
W najnowszym odcinku WINLINE360 rozmawiamy z Tomaszem Kudełką – twórcą ATV Bieszczady i Polskiej Ligi ATV – o tym, jak wygląda droga od pierwszych usług i szkoleń w Bieszczadach do największej amatorskiej ligi quadów w Polsce, współpracy z partnerami i odpowiedzialnego zarządzania bezpieczeństwem uczestników w trudnym terenie.
Najważniejsze wnioski w skrócie
- Z wypożyczalni quadów przy małym pensjonacie w Bieszczadach można dojść do ogólnopolskiej ligi, jeśli traktuje się „zajawkę” jak realny projekt, a nie tylko dodatek do biznesu.
- ATV Bieszczady stało się projektem-matką dla Polskiej Ligi ATV – najpierw jako lokalna marka, później jako fundament pod skalowanie wydarzeń, szkoleń i społeczności.
- Największa amatorska liga ATV w Polsce powstała w odpowiedzi na lukę na rynku zawodów i dzięki konsekwentnej pracy z wieloma organizatorami oraz partnerami sprzętowymi.
- Bezpieczeństwo w offroadzie to nie tylko sprzęt i regulaminy, ale przede wszystkim świadomość uczestników, kompetencje instruktorów i realne procedury na wypadek kryzysu.
- Właściciel niszowego projektu musi w pewnym momencie zacząć zarządzać nim jak firmą – z jasnymi decyzjami, delegowaniem i wzięciem odpowiedzialności za rozwój oraz ryzyko.
Zobacz całą rozmowę
Nikt nie wierzył, że to się uda! Z małej wypożyczalni quadów do ogólnopolskiej ligi – pełny odcinek na kanale WINLINE360
Jeśli chcesz zobaczyć pełną rozmowę o tym, jak z lokalnej wypożyczalni quadów i usług w Bieszczadach zbudować rozpoznawalną markę, największą amatorską ligę ATV w Polsce, zaangażowaną społeczność oraz model działania oparty na bezpieczeństwie, partnerstwach i odpowiedzialnym rozwoju projektu, obejrzyj cały odcinek na kanale WINLINE360.
Jak z małej wypożyczalni quadów powstała ogólnopolska liga ATV?
Wokół quadów w Polsce narosło wiele emocji: od sporów o lasy i trasy po wypadki nagłaśniane w mediach. Łatwo uznać, że to „niszowy temat” albo coś, co nie ma wiele wspólnego z poważnym biznesem, ale ta rozmowa to case study o tym, jak z pasji do quadów i lokalnej wypożyczalni w Bieszczadach można dojść do ogólnopolskiej ligi.
Dla przedsiębiorców i osób z własną „małą zajawką” ta historia jest ważna z kilku powodów: pokazuje, jak zbudować markę w niszy, jak przejść od lokalnych usług do ogólnopolskiego projektu i jak połączyć sport, społeczność oraz odpowiedzialność za bezpieczeństwo w jeden spójny model działania.
Kim jest Tomasz Kudełka, twórca ATV Bieszczady i Polskiej Ligi ATV?
Tomasz Kudełka to twórca ATV Bieszczady i Polskiej Ligi ATV, od lat związany ze światem quadów, sportów terenowych i szkolenia uczestników. Zanim powstała liga, pracował m.in. w Suzuki Motor Poland jako sprzedawca części i motocykli oraz zawodowo ścigał się w wyścigach psich zaprzęgów, gdzie quady były przede wszystkim narzędziem pracy.
Ta kombinacja doświadczeń – motosport, praca z psami zaprzęgowymi, organizacja rajdów i szkolenia – sprawiła, że jego podejście do quadów nie kończy się na samej jeździe, ale obejmuje systemowo sprzęt, ludzi, bezpieczeństwo, logistykę i rozwój projektu w czasie.
ATV Bieszczady – jak zaczęła się historia quadów, szkoleń i wypraw w Bieszczadach?
Początek historii jest bardzo „przyziemny”: mały pensjonat w Bieszczadach, wypożyczalnia quadów i lokalne usługi dla turystów. Quady nie były wtedy głównym bohaterem, ale naturalnym przedłużeniem tego, co już się działo w biznesie, a jednocześnie narzędziem do trenowania psich zaprzęgów na wyłączonym silniku.
Projekt ATV Bieszczady stał się pierwszym świadomym krokiem w stronę marki – pojawiły się regularne wyprawy i treningi, szkolenia dla osób jeżdżących na quadach oraz budowanie rozpoznawalności w środowisku offroadowym. W praktyce ATV Bieszczady pełniło rolę „projektu matki”, na którym można było testować format usług, nauczyć się pracy z grupami i sprawdzić, jak rynek reaguje na terenowe doświadczenia w Bieszczadach.
Polska Liga ATV – jak powstała największa amatorska liga quadów w Polsce?
Zanim powstała Polska Liga ATV, na rynku działały inne projekty, m.in. ATV Polska, z którym Tomasz współpracował jako sędzia trasy. Gdy ten projekt zniknął, w środowisku quadowym powstała duża luka – przez rok–dwa praktycznie nie było dobrze zorganizowanych zawodów, a doświadczeni zawodnicy i organizatorzy rozjechali się w różne strony.
To właśnie ta „dziura” stała się impulsem do stworzenia nowej ligi. Pomysł nie polegał na zaczynaniu od zera, ale na połączeniu kilku istniejących organizatorów pod wspólną flagą, ujednoliceniu zasad i klasyfikacji oraz zbudowaniu spójnego cyklu zawodów, w którym rywalizacja ma ciąg dalszy, a nie tylko pojedyncze rajdy.
W pierwszych latach liga działała jak sieć – różni organizatorzy, własne budżety, wspólny system punktowy i marka – a dopiero z czasem projekt zaczął się koncentrować wokół jednego zespołu i jednej wizji rozwoju.
Jak Polska Liga ATV zbudowała społeczność, sponsorów i zawodników w całej Polsce?
Dziś Polska Liga ATV jest największą amatorską ligą quadów w Polsce, z liczbą zawodników od około 70 do nawet 150 startujących na pojedynczym rajdzie. To nie efekt jednego „przełomowego ruchu”, ale wielu sezonów konsekwentnej pracy, rozwoju formatów i budowania zaufania w środowisku.
W rozmowie mocno wybrzmiewa kilka kluczowych elementów tego wzrostu:
- Liga stawia na różnorodność formatów – szybkie rajdy, techniczne odcinki, imprezy nawigacyjne, rajdy pieczątkowe – po to, żeby zawodnicy mogli realnie rozwijać umiejętności, a nie tylko „robić czas” na jednym typie trasy.
- Zawody odbywają się w różnych częściach kraju – od Pomorza po Bieszczady – co daje szansę startu zawodnikom z różnych regionów i pozwala budować ogólnopolską społeczność.
- Do projektu dołączają poważni partnerzy i sponsorzy – w tym duzi importerzy sprzętu – którzy widzą w lidze nie tylko „fajną zabawę”, ale realną platformę dla swoich marek, z budżetem nagród sięgającym kilkudziesięciu tysięcy złotych i nowymi quadami dla zwycięzców.
Dla przedsiębiorcy ważne jest to, że ten rozwój nie zaczął się od wielkiego budżetu sponsorskiego, ale od budowania wartości dla zawodników i społeczności – dopiero później rynek sprzętu dostrzegł projekt i sam zaczął wychodzić z propozycjami współpracy.
Bezpieczeństwo na quadach – dlaczego szkolenia i instruktorzy ATV są tak ważni?
Offroad kojarzy się z adrenaliną, błotem i „mocnymi emocjami”, ale przy skali ligi i liczbie uczestników bezpieczeństwo staje się jednym z najważniejszych tematów.
Tomasz od lat działa jako instruktor motosportu, posiada uprawnienia PZM w zakresie pojazdów 4×4 i podkreśla, że kluczowe nie są tylko „twarde umiejętności” jazdy, ale też miękkie kompetencje: obserwacja uczestników, praca z emocjami, planowanie tras pod różne poziomy i wyczuwanie napięcia zanim przerodzi się w wypadek.
Liga inwestuje w zabezpieczenia – kilka karetek na miejscu, własne procedury zatrzymania rajdu, gdy wszystkie zespoły medyczne są zajęte, oraz współpracę z firmami ubezpieczeniowymi, które zaczynają traktować ligę jak projekt mieszczący się w wymagających kryteriach wypadkowości. Jednocześnie nie ma tu romantyzowania tematu – poważne wypadki się zdarzały i brak zdarzeń śmiertelnych traktowany jest jako efekt pracy i szczęścia, a nie powód do samozadowolenia.
Quady w lasach i legalna jazda offroad – jak wygląda ten problem w Polsce?
Jednym z najbardziej wrażliwych tematów jest relacja między quadami a lasami, parkami, łąkami i lokalnymi społecznościami. W ostatnich latach narosło wokół tego dużo napięć, a media chętnie nagłaśniają przypadki konfliktów i wypadków, często bez kontekstu.
W rozmowie pojawia się ważny wątek: jak mógłby wyglądać model zrównoważonej turystyki offroadowej, inspirowany m.in. rozwiązaniami z Norwegii czy Bałkanów. Chodzi o sytuację, w której:
- są wyznaczone legalne trasy dla quadów,
- użytkownicy płacą za możliwość korzystania z nich,
- obowiązują jasne zasady współistnienia z innymi turystami,
- offroad jest częścią przemyślanego systemu turystycznego, a nie „wrogiem” lasu.
Z perspektywy przedsiębiorcy ważne jest to, że przy dynamicznie rosnącym rynku (sprzedaż ATV, wypożyczalnie, wyjazdy terenowe) prędzej czy później pojawią się regulacje. Lepiej być częścią rozmowy i rozwiązań – np. współpracując z leśnikami czy parkami – niż znaleźć się po stronie problemu i zakazów, szczególnie gdy branża sama generuje sobie złą prasę poprzez nieodpowiedzialne zachowania i fejkowe materiały w sieci.
Jak zarządzać ogólnopolskim projektem offroadowym i rozwijać markę w niszy?
Polska Liga ATV to nie tylko wydarzenia sportowe, ale w praktyce pełnoprawna organizacja działająca jak firma. Z odcinka można wyciągnąć kilka ważnych lekcji o zarządzaniu takim projektem:
- Projekt tej skali wymaga jasnego podziału ról – w rozmowie widać duet Tomasz (wizja, decyzje, relacje z partnerami) i Kacper (logistyka, organizacja, „szkielet” operacyjny).
- Na pewnym etapie nie da się już zarządzać wszystkim „po koleżeńsku” – potrzebne są decyzje właścicielskie, nawet jeśli część zespołu nie zgadza się z każdym ruchem.
- Delegowanie zadań jest trudne, ale konieczne – bez tego właściciel projektu staje się wąskim gardłem dla rozwoju, szczególnie przy dużej rotacji w zespole i dynamicznej skali działań.
To realny obraz tego, co dzieje się z wieloma niszowymi projektami, gdy zaczynają rosnąć: od pewnego momentu potrzebna jest odwaga, żeby zacząć zarządzać projektem jak biznesem, a nie tylko jak pasją.
Co przedsiębiorcy mogą wyciągnąć z historii ATV Bieszczady i Polskiej Ligi ATV?
Ta rozmowa nie jest tylko historią o quadach i Bieszczadach, ale bardzo praktycznym case’em dla każdego, kto ma własną „małą zajawkę”, lokalny projekt albo niszowy biznes i zastanawia się, jak go rozwinąć.
Z odcinka warto wynieść kilka pytań, które możesz zadać sobie we własnej firmie:
- Czy traktujesz swoją pasję jak projekt, który może rosnąć, czy jak dodatek do życia lub biznesu?
- Co w Twoim modelu działania jest „ATV Bieszczady” – projektem-matką, na którym możesz testować formaty, budować markę i przygotować grunt pod skalowanie?
- Jak dbasz o bezpieczeństwo i doświadczenie uczestników lub klientów w swojej niszy – czy masz procedury, czy polegasz tylko na „zdrowym rozsądku”?
- Czy jesteś gotów w pewnym momencie wziąć pełną odpowiedzialność właścicielską za projekt – decyzje, ryzyko, tempo zmian?
- W jaki sposób budujesz społeczność wokół marki, a nie tylko listę uczestników kolejnych wydarzeń?
Jeśli chcesz zobaczyć całą rozmowę o tym, jak z pasji do quadów i lokalnej wypożyczalni w Bieszczadach dojść do ogólnopolskiej ligi, rozpoznawalnej marki i silnej społeczności, obejrzyj pełny odcinek na kanale WINLINE360.

